Niebezpieczeństwa
Ktoś bardzo mądry powiedział kiedyś, że "nie ma róży bez kolców". Chodziło tu no nic innego jak o symbol, stwierdzenie, że nie ma rzeczy idealnych. Tak jest i w przypadku monitorów serwerów. Mam tu na myśli głównie to, że korzystając z monitoringu naszego serwera powinniśmy jak najlepiej zabezpieczyć nasz komputer przed atakami. Dlaczego? Ano dlatego, że taki monitor przechowuje ważne informacje dotyczące naszego serwera (oczywiście wychodząc z założenia że monitorujemy serwer jako administrator, a nie jako użytkownik). Znajdują się tam adresy wewnętrzne naszego serwera (w tym jego maska podsieci i adresy DNS) przez co w razie ataku na nasz komputer wręcz wskazana jest droga do niego. Oczywiście żeby te informacje zdobyć trzeba jeszcze zajrzeć "wgłąb" skryptu monitorującego, a do tego potrzeba trochę wiedzy. Nie jest zatem oczywiste, że atak na nasz komputer = atak na nasz serwer dlatego z dobrym antywirusem możemy spać spokojnie i nie martwić się cały czas o to, że ktoś niepożądany dostanie się do naszych danych.
Monitory serwerów .